Wczoraj w „Skarżyskim Kalejdoskopie” mówiliśmy o ograniczonych pieniądzach, jakimi Powiatowy Urząd Pracy dysponuje na aktywizację bezrobotnych w tym roku. To kolejny rok, kiedy pieniędzy jest dużo mniej. We wcześniejszych latach budżet PUP był kilkakrotnie wyższy. Jakie przyniosło to efekty? Ile powstało firm dzięki dotacjom z PUP i ile przetrwało na rynku?
Na te pytania starał się odpowiedzieć sam Powiatowy Urząd Pracy. Powstał nawet raport, analizujący wsparcie udzielone bezrobotnym przez PUP w latach 2007 – 2010 i jego efekty. Przyjrzyjmy się bliżej dotacjom udzielanym przez PUP bezrobotnym na uruchomienie własnej działalności gospodarczej. Od 2007 roku przez trzy kolejne lata powstało w ten sposób ponad 1000 firm.
Co ciekawe, własnym biznesem najczęściej zainteresowani są mężczyźni. Ze statystyk PUP wynika, że w latach 2007 – 2010, 66% dotacji trafiło właśnie do mężczyzn.
Jakie firmy powstawały najczęściej? Te prowadzące działalność handlową, ale również związane z naprawą samochodów. W ciągu trzech lat 43% powstałych dzięki dotacji firm związanych było właśnie z tymi branżami. 19% dotacji wykorzystano na uruchomienie firm związanych z budownictwem, a działalność o profilu produkcyjnym podjęło dzięki wsparciu urzędu 9% bezrobotnych.
Prawie połowa powstałych dzięki dotacji firm swoją działalność prowadziła z lokalach użyczonych. Siedzibą około 29% tych firm był wynajmowany lokal, a 26% - lokal własny.
I chyba najważniejsza statystyka. Ile z tych firm przetrwało na rynku? W czasie, kiedy powstawał raport PUP, z urzędem rozliczeni byli ci, którzy swoje firmy dzięki dotacjom założyli do końca 2009 roku. Okazuje się, że spośród firm powstałych dzięki środkom z PUP w latach 2007-2009, nadal funkcjonuje 56%. Te, które zakończyły swoją działalność, w zdecydowanej większości zrobiły to już w pierwszych dwóch latach od momentu powstania.
Iza Szwagierek
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.








































Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.