20-letni mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej został aresztowany na trzy miesiące po tym, jak policjanci zabezpieczyli u niego blisko kilogram amfetaminy oraz ponad 300 gramów innych substancji psychotropowych. Zarzuty dotyczą posiadania znacznej ilości narkotyków, co może skutkować karą do dziesięciu lat więzienia.
W poniedziałek rano skarżyscy funkcjonariusze przeprowadzili interwencję na jednej z ulic, gdzie zwrócili uwagę na mężczyznę odpowiadającego rysopisowi osoby, która wcześniej zaczepiała przechodniów. Chociaż pierwotne podejrzenia się nie potwierdziły, nerwowe zachowanie 20-latka wzbudziło ich zainteresowanie. W trakcie przeszukania policjanci znaleźli w jego saszetce zawiniątka z białą substancją. W sumie zabezpieczono ponad 300 gramów mefedronu, metamfetaminy oraz marihuany. Dodatkowo, w jego mieszkaniu odkryto w lodówce foliowy worek z około kilogramem białej substancji, która wstępnie zidentyfikowana została jako amfetamina. W policyjnym areszcie znalazły się łącznie ponad 1300 gramów substancji, które zostaną poddane szczegółowej analizie w laboratorium.
We wtorek 20-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie postawiono mu poważne zarzuty związane z posiadaniem znacznej ilości substancji psychotropowych. Prokurator wystąpił do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztu, co zostało zaakceptowane, a mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Wobec posiadania znacznej ilości narkotyków grozi mu kara pozbawienia wolności do dziesięciu lat.

